STRONA GŁÓWNA > Aktualności > Pięć medali, grad „życiówek” i duch drużyny – biało-czerwoni wracają z parapływackich MŚ
Aktualności

Pięć medali, grad „życiówek” i duch drużyny – biało-czerwoni wracają z parapływackich MŚ

W sobotę w portugalskim Funchal zakończyły się parapływackie Mistrzostwa Świata. Biało-czerwoni najważniejszą imprezę sezonu mogą zaliczyć do udanych. Polacy wracają z 5 medalami – dwoma srebrnymi i trzema brązowymi.

golus1
fot. Bartosz Sójka/PZSN Start

Na poprzednich MŚ w Londynie Polacy stawali na podium trzykrotnie, tym razem ten wynik udało się poprawić aż o dwa „krążki”. Najwięcej powodów do radości dał nam Jacek Czech (UKS G-8 Bielany Warszawa). Startujący w klasie S2 specjalista od stylu grzbietowego mistrzostwa zaczął od brązowego medalu na 100 m, aby potem dołożyć do tego jeszcze srebro w sprincie na 50 m. W jego klasie startowej po piętach depcze mu inny Polak, Kamil Otowski (IKS AWF Warszawa), który wywalczył brąz na dystansie 200 m stylem dowolnym.

W wyższych klasach startowych status medalisty MŚ obronili Michał Golus (MKS Wodnik Radom, brąz na 50 m stylem dowolnym S8) i Oliwia Jabłońska (WZSN Start Wrocław, srebro na 400 m stylem dowolnym S10). Obydwoje to doświadczeni zawodnicy i nasze nadzieje medalowe na Igrzyska Paraolimpijskie w Paryżu 2024. Michał Golus podkreśla przede wszystkim wagę pobitych przez niego rekordów życiowych w stylu dowolnym.

Mimo czwartego miejsca na 100 m stylem dowolnym, to ten start nas bardzo pozytywnie zaskoczył – mam rekord życiowy, poprawiłem się o 0,7 sekundy, co na tym dystansie na tym poziomie jest ogromną poprawą – mówi Michał Golus. –  A że dało to miejsce poza podium – no cóż, taki jest sport. Na szczęście udało się zdobyć medal na 50 m, mimo minimalnych różnic między zawodnikami. Tam również poprawiłem minimalnie swoją życiówkę.

52146032092 62c0da44f0 c
fot. Pedro Vasconcelos/World Para Swimming

Dobry prognostyk na kwalifikacje do Paryża

Tegoroczne MŚ kończą wyjątkowo krótki sezon startowy na arenie międzynarodowej. W przyszłym roku, po przetasowaniach w kalendarzu związanym z pandemią, również imprezą docelową będą mistrzostwa świata, które odbędą się w Manchesterze. Tym razem jednak stawka wzrośnie – wyniki uzyskane w Anglii przełożą się na pierwsze miejsca na igrzyska paraolimpijskie w Paryżu.

Tegoroczne MŚ to przede wszystkim dobra prognoza na przyszłość. – przyznaje trenerka reprezentacji narodowej, Beata Pożarowszczyk-Kuczko. Cieszą uzyskane przez zawodników rekordy życiowe – padło ich na tych zawodach bardzo wiele. To właśnie one w tym specyficznym sezonie są tak naprawdę dowodem na namacalny progres – tegoroczny sezon wiele reprezentacji potrakowało jako przejściowy. Przyszłoroczne MŚ będą bardziej wymagające i do tego musimy się przygotować. Będziemy walczyć o miejsca w finałach igrzysk.

Trenerka naszej kadry, zapytana o pływaków, którzy pokazali się z dobrej strony podczas mś, oprócz medalistów wymienia jeszcze dwie osoby.

Alan Ogorzałek i Nikola Badowska – oni stanęli na wysokości zadania, nie sparaliżowała ich ranga mistrzostwska. Nikola, która ma dopiero 15 lat, nigdy nie była na tak dużej imprezie międzynarodowej i udźwignęła tę presję mimo niedużego doświadczenia. Alan z kolei jest niesamowicie waleczny – mimo zmęczenia, bo startował aż w 5 konkurencjach, we wszystkich z nich zrobił rekordy życiowe. Niewiele brakowało mu też do podium. Pokazał w Portugalii prawdziwy sportowy pazur.

52147494600 a132bca27b c
fot. Pedro Vasconcelos/World Para Swimming

Team spirit, który niesie zawodników

Beata Pożarowszczyk-Kuczko stanowisko trenerki reprezentacji Polski objęła od tego sezonu startowego. Jednym z ważniejszych celów na ten rok było dla niej zbudowanie wśród zawodników ducha drużyny.

Dobry duch w ekipie nie pojawia za pstryknięciem palców, ale jest już dużo lepiej pod tym względem – mówi trenerka reprezentacji Polski . – Na zgrupowaniach była z nami psycholog sportu, która poświęciła ten czas na team building, i pod to dostosowywaliśmy nasze wieczorne zajęcia.

Efekt był widoczny już podczas tych zawodów. Nasza reprezentacja była jedną z najgłośniej dopingujących swoich kolegów, a na to zjawisko zwrócili również uwagę komentatorzy podczas transmisji realizowanych przez Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski.

Dzięki naszej reprezentacji na trybunach zaczęła się rywalizacja pomiędzy drużynami narodowymi na głośność dopingu – śmieje się Pożarowszczyk-Kuczko. – Chciałabym, żeby to wsparcie i taką życzliwość od kolegów i koleżanek z drużyny naprawdę dawało się odczuć. A  jest to trudniejsze, jeśli nie wszyscy uczestniczą w zgrupowaniach, jeśli są osoby, które przygotowują się indywidualnie. To na wspólnych wyjazdach formuje się drużyna.

Czy proces budowy drużyny i odpowiedniej formy zawodników zakończy się na czas – przekonamy się już podczas mistrzostw świata w Manchesterze. Te zaplanowane są na przełom lipca i sierpnia 2023.

druzyna
fot. archiwum prywatne

MEDALIŚCI PARAPŁYWACKICH MŚ MADEIRA 2022:

  • Jacek Czech (UKS G-8 Bielany Warszawa) – 2. miejsce na 50 m stylem grzbietowym (S2), 3. Miejsce na 100 m stylem grzbietowym (S2)
  • Oliwia Jabłońska (WZSN Start Wrocław) – 2. Miejsce na 400 m stylem dowolnym (S10)
  • Kamil Otowski (IKS AWF Warszawa) – 3. miejsce na 200 m stylem dowolnym (S2)
  • Michał Golus (MKS Wodnik Radom) – 3. miejsce na 50 m stylem dowolnym (S8)