Aktualności

Upalna sobota. W Zamościu odbył się kolejny Piknik Paralimpijski

Żar lejący się z nieba nie powstrzymał organizatorów i uczestników kolejnego Pikniku Paralimpijskiego. 27 czerwca 2026 r. odbył się w Zamościu, gdzie towarzyszył 54. Paralekkoatletycznym Mistrzostwom Polski.

Trzydniowe zmagania ponad 200 zawodników z całej Polski, w tym medalistów igrzysk paralimpijskich, mistrzostw świata i Europy, były w Zamościu tylko jedną z propozycji na ostatni, wyjątkowo w tym roku gorący, weekend czerwca. Niedaleko stadionu OSiR, w Parku Miejskim, przewidziano masę atrakcji.

Na dzieci czekały m.in. ścianka wspinaczkowa czy dmuchany plac zabaw. Dla młodszych i starszych była też strefa dostępności, czyli np. nauka poruszania się na wózku, a w strefie medycznej LUX MED można było sprawdzić cukier i cholesterol, a także m.in. porozmawiać z dietetykiem sportowym.

Plandeka w miejsce parkietu

Rdzeniem cyklu pikników są jednak strefy poszczególnych dyscyplin paralimpijskich. Tym razem można było spróbować jazdy na handbike’u, parawioślarstwa, parabadmintona, a także bocci – jak na Zamość przystało.

– My tutaj jesteśmy z boccią prawie 30 lat, wspólnie z Poznaniem wprowadzaliśmy tę dyscyplinę do Polski – tłumaczy Ireneusz Klimek, prezes klubu AKSON Zamość, członek zarządu Polskiego Związku Bocci.

Na co dzień pracuje w Zespole Niepublicznych Szkół Specjalnych Stowarzyszenia „Krok za krokiem”, w ramach którego lata temu powstał AKSON. To kadra tego klubu odpowiadała na sobotnim pikniku za strefę bocci.

– Graliśmy w nią nietypowo – opowiada Ireneusz Klimek. – Normalnie w boccię gra się na parkiecie, twardym podłożu. Ponieważ jednak byliśmy w parku, gdzie są trawniki, mieliśmy rozłożoną plandekę, na której toczyły się rozgrywki. Trochę wróciliśmy w ten sposób do petanki, czyli protoplasty bocci, która odbywa się na piasku.

Boccia znana w Zamościu

Spróbować mógł każdy, a swoje umiejętności prezentował m.in. Jakub Wójcik, wicemistrz Polski w klasie BC4. Ludzie byli zaciekawieni grą i bardzo chętnie brali w niej udział, choć akurat w Zamościu pewnie mało kto nie zna tej dyscypliny. Klub dba o jej promocję, zachęca do współpracy szkoły masowe, zanosi tam sprzęt, zapraszając do aktywności dzieci z niepełnosprawnościami, często zwalniane w WF. Boccia jest też w ofercie zamojskiej szkoły mistrzostwa sportowego. To przecież dyscyplina niemal dla każdego.

– Osoba, która nie ma wystarczającej sprawności do rzucania, używa rampy i też rywalizuje – podkreśla prezes AKSON Zamość. – Zresztą nasi „rampiarze” wygrywają z każdym rzucającym.

Mimo upału, frekwencja dopisała. Pomógł m.in. Rajd Rowerowy „RRR – Rodzina, Rower, Radość 2026”, którego metę zlokalizowano w tym samym parku. Przed słońcem chroniły namioty, miejskie wodociągi zapewniły wodę z beczki, a Cukrownia Werbkowice watę cukrową i popcorn. W Parku Miejskim jest też tężnia.

– Jasne, że gdyby nie pogoda, byłoby więcej osób, ale i tak jestem pozytywnie zaskoczony – przyznaje Ireneusz Klimek. – Nie byłoby tak dobrze, gdybyśmy sami to organizowali.

**

Projekt Polskiego Komitetu Paralimpijskiego „Pikniki Paralimpijskie – Zbliżamy Ludzi Przez Sport” jest współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Dofinansowany został ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, których dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki, a także przez Grupę LUX MED.

Lista kolejnych Pikników Paralimpijskich opublikowana jest na stronie Polskiego Komitetu Paralimpijskiego.

Oddaj głos

Wpisz swój adres e-mail, a my wyślemy wiadomość z linkiem weryfikacyjnym.
Kliknij w link, aby potwierdzić swój głos i uczestnictwo w plebiscycie.

loading...