Milena Olszewska
2
KonkurencjaStylWynikKategoriaDataMiejsceRodzajIgrzyska
łuk klasyczny-Ranking round: 2 m, 580. 1/16: Olszewska - Walmsley 7:1. Ćwierćfinał: Olszewska - Batorowa 6:4. Półfinał: Olszewska - Yan 2:6. O 3 m: Olszewska - Byambasuren 6:2.ST2012Londynindywidualnieletnie
łuk klasyczny-Ranking round: 4 m, 619. 1/16: Olszewska - Pooja 6:2. 1/8: Olszewska - Khuthawisap 6:o. Ćwierćfinał: Olszewska - Melle 6:0. Półfinał: Olszewska - Wu 1:7. O 3 m: Olszewska - Lee 6:5.ST2016Rio de Janeiroindywidualnieletnie
Dyscyplina: Parałucznictwo
Data urodzenia: 21.05.1984
Kluby: GZSN „Start” Gorzów Wielkopolski – Gorzów Wielkopolski, ul. Drzymały 10; kontakt: start.gorzowwlkp@gmail.com www.start.gorzow.pl

Klub: Gorzowski Związek Sportu Niepełnosprawnych „START”

Miejsce zamieszkania: Gorzów Wielkopolski

Data urodzenia: 21.05.1984 r.

Klasa sportowa: Łuk klasyczny

Niepełnosprawność: Amputacja Prawej Nogi

Największe sukcesy: Dwukrotna brązowa medalistka paraolimpijska (Londyn 2012, Rio de Janeiro 2016), Sukces, którego już nie powtórzę, czyli wywalczenie Pucharu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w uznaniu wybitnym osiągnięć sportowych w roku stulecia odzyskania niepodległości.

Najważniejsze osiągnięcia:
2012 rok

Igrzyska Paraolimpijskie, Londyn – brązowy medal indywidualnie

2013 rok

Mistrzostwa Świata, Bangkok – złoty medal w mikście, brązowy medal indywidualnie

2014 rok

Mistrzostwa Europy, Nottwil – złoty medal w mikście, srebrny medal indywidualnie

2016 rok

Igrzyska Paraolimpijskie, Rio de Janeiro – brązowy medal indywidualnie

Mistrzostwa Europy, Saint Jean de Monts – złoty medal w mikście, brązowy medal indywidualnie

2018 rok

Mistrzostwa Europy, Pilzno – złoty medal indywidualnie, srebrny medal w mikście

2019 rok

Mistrzostwa Świata, Hertogenbosch – srebrny medal indywidualnie

Największa porażka: Staram się nie rozpamiętywać porażek, tylko wyciągać z nich naukę, a gdy to się udaje i staję się lepszą łuczniczką i lepszym człowiekiem, to porażki przestają nimi być.

Największy autorytet:Kwestia autorytetów ciągle się zmienia, bo w różnych momentach potrzebuję różnych inspiracji. Mój autorytet to raczej hybryda wielu osób zarówno ze świata sportu, jak i tych spotykanych na co dzień.

Przed startem słucham…zdecydowanie czytam, zwłaszcza, że czytnik e-booków mieści się w kołczanie.

Najgłupsza rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłem…z roztargnienia zostawiłam torebkę na stacji na autostradzie po wizycie w bankomacie. Odebrałam ją w drodze powrotnej, ale już bez gotówki.

Mój pierwszy kontakt ze sportem…jednym z pierwszych wspomnień z dzieciństwa jest oglądanie wspólnie z rodzicami łyżwiarstwa figurowego.

Jak to wszystko się zaczęło:
 W 2007 roku, na czwartym roku studiów zostałam zaproszona przez Alicję Bukańską na konferencje dotyczącą szkolnictwa osób niepełnosprawnych. Tam poznałam innych łuczników, m.in. Małgorzatę Olejnik, Tomasza Leżańskiego oraz mojego trenera, Ryszarda Bukańskiego. Po konferenji padła propozycja rozpoczęcia treningów. Spróbowałam, bo nie umiałam wówczas odmawiać. Dość szybko okazało się jednak, że coś zaskoczyło, a w łucznictwie spodobało mi się to, że jest to sport bardzo techniczny, a dodatkowo wymaga również dużej pracy nad sferą mentalną. I tak coś, co miało być na próbę, ukształtowało moje życie.