Aktualności

Mistrzostwa Świata w Wioślarstwie, czyli budowa kadry trwa

W dniach 24-30 sierpnia 2026 r. w Amsterdamie odbyły się Mistrzostwa Świata w Wioślarstwie. Od 2002 roku rywalizują w nich także zawodnicy z niepełnosprawnościami. Tak było i tym razem.

Skład parawioślarzy na te mistrzostwa to: Magdalena Mozgała, Krzysztof Ślusarczyk i Michał Gadowski. Ten ostatni, najbardziej doświadczony, miał stworzyć osadę wraz z koleżanką z kadry. Nie dane mu jednak było wystartować.

– Przepracowaliśmy bardzo dużo godzin na wodzie i ta dwójka już dosyć fajnie zaczynała płynąć, ale pod koniec obozu w Wałczu pojawił się problem z jego lewą ręką – tłumaczy Tomasz Kaźmierczak, trener główny kadry parawioślarskiej.

Po badaniach Michał Gadowski pojechał wprawdzie do Amsterdamu, niestety uraz zaczął się pogłębiać, do tego zawody odbywały się w dość dużym wietrze, nie warto więc było ryzykować. Magdalena Mozgała wystartowała ostatecznie tylko w jedynce. Zajęła czwarte miejsce w finale B, jednak zdaniem trenera nie wynik jest najważniejszy.

– Ona ciągle się jeszcze uczy i praca, którą wykonała na obozach, przyniosła efekty, bo powoli zbliża się do czołówki, ale przed nią jest jeszcze przynajmniej rok pracy, takiej naprawdę intensywnej – mówi trener Kaźmierczak. – Gdyby nie ten nieprzyjemny wiatr, popłynęłaby dużo lepiej. Jak jest fala, to niestety technika ma bardzo duże znaczenie, a ona wiosłuje dopiero od pół roku, więc technicznie gubiła się w tym wietrze, który obracał jej łódkę, wyrywał wiosła. Żeby sobie z tym poradzić, trzeba ileś kilometrów na wodzie wypływać. Ale poradziła sobie na tyle, że poprawiła tutaj życiówkę.

Równo, mocno, stabilnie

Na przedbiegu i ostatecznie na 13. miejscu zakończył z kolei swój udział w mistrzostwach Krzysztof Ślusarczyk.

– Krzysztof popłynął na jedynce naprawdę dobry bieg, równo, mocno i stabilnie, w granicach 12 minut, bo warunki były bardzo trudne – podkreśla trener kadry. – Prawda jest taka, że on poprawi się do następnego sezonu w granicach pół minuty, a jest w stanie to zrobić, bo w tym roku urwał ponad minutę. Więc on już doskoczy do tej grupy, która zajmuje miejsca od siódmego do dziesiątego.

Do drzwi kadry stukają też kolejni zawodnicy. W Amsterdamie klasyfikację medyczną przeszedł zaledwie 15-letni Adrian Sępiński.

– Mocny chłopak, mega warunki fizyczne, w następnym roku będzie startował z nami – zapowiada trener Kaźmierczak. – Mamy też fajną dwójkę, którą tworzymy w Warszawie, czyli Rafała Korzeniewskiego, medalistę Invictus Games, byłego żołnierza, którego będziemy łączyli z Dominiką Putyrą, obecnie jeszcze parakolarką. To jest nowa konkurencja PR3 dwójka mix, osoba niewidoma i osoba z niepełnosprawnością ruchu, oni idealnie pasują do tego układu. Tę dwójkę też będziemy chcieli już w następnym roku puścić na pierwsze regaty międzynarodowe na badania klasyfikacyjne. Generalnie cały czas budujemy tę kadrę, cały czas szukamy zawodników.

Fot. Tomasz Kaźmierczak

Oddaj głos

Wpisz swój adres e-mail, a my wyślemy wiadomość z linkiem weryfikacyjnym.
Kliknij w link, aby potwierdzić swój głos i uczestnictwo w plebiscycie.

loading...